Jasna blondynka, o śnieżnobiałej cerze zapukała do uchylonych drzwi Salonu. W skrytce w swoim pokoju, w pudle znalazła coś co było nie do zrozumienia. Mężczyzna który siedział w krwisto-czarnym fotelu zapraszającym gestem wskazał aby weszła. Dziewczyna wkroczyła do pokoju niepewnie po czym bardziej zdecydowanym tonem oznajmiła:
- Znalazłam to, w pamiątkach- Podała to "coś" swojemu ojcu. Okazało się że to zwinięta karteczka na której było coś napisane, lecz ona nie rozumiała tych znaków.
- Hmm....wydaje mi się, że udasz się na długą misję moja panno- Oznajmił uśmiechając się złośliwie, Voldemort.
-----
Jest to moje ogólnie pierwsze opowiadanie, nie mam na razie korekty, w następnych postaram się już ją zrobić. Tak samo z szablonem, będzie za niedługo. Przepraszam za jakiekolwiek błędy, stylistyczne jak i ortograficzne. Niedługo pojawi się rozdział 1 :)
PS1. Ktoś umie z was zrobić obrazek png?
PS1. Ktoś umie z was zrobić obrazek png?
Uhuhu! Na pewno będę czytała dalej ;) bardzo ładne opisy :D pytanie: czy ona ma nos? XD- Bólet
OdpowiedzUsuńOna ma, bo jej matka jest normalna :)
UsuńCzekam na więcej :) ... Rozpisuj się, bo pomysł jest ciekawy i przeczytanie już tak krótkiego fragmentu wciąga i zmusza nas(a przynajmniej mnie) do wyczekiwania i dalszego czytania :> ---Minzi Pani Psycholog
OdpowiedzUsuńO to chodziło :*
UsuńDaj panel obserwujących, bio chcie zaobserwować :^.^
OdpowiedzUsuńok, zaraz dodam ;D
Usuń